Po czym poznać dobrego specjalistę SEO?

Po czym poznać pozycjonera? Po tym, że odpowiedź na każde pytanie rozpoczyna od słów „to zależy”. To żart mojego autorstwa, który jednak bliższy jest prawdy, niż można by intuicyjnie przypuszczać.

Prowadzę szkolenia z podstaw pozycjonowania i content marketingu. Pytań po zakończonej prezentacji pojawia się zwykle sporo. Często są one na pozór dość konkretne. Ile znaków powinno pojawić się na podstronie? Czy warto zdobywać linki nofollow? Jaką długość powinien mieć atrybut alt? Czy linkowanie z forów szkodzi? Ile procentowo powinno być linków exact match? Wszystkie te pytania, jak również zdecydowana większość innych, dotyczących zagadnień SEO, mają jedną cechę wspólną. Odpowiedź na nie brzmi… to zależy.

I nie jest to, rzecz jasna, moja złośliwość czy niechęć w dzieleniu się bardziej szczegółową wiedzą. Wszelkie zmiany algorytmu Google, do których doszło na przestrzeni minionych kilku lat, doprowadziły po prostu do sytuacji, kiedy to pozycjonować trzeba naprawdę ostrożnie, a gotowe odpowiedzi czy schematy działań należą w tej branży do zdecydowanej rzadkości. O ile w ogóle jeszcze istnieją.

Dlatego też ten żartobliwy początek artykułu jest tak naprawdę pretekstem, aby poruszyć temat poważniejszy. Co ma bowiem począć osoba, która w pozycjonowaniu stawia pierwsze kroki? Gdzie powinna zdobywać wiedzę? Czy powinna zainwestować w któreś z popularnych szkoleń? Ile czasu musi minąć zanim nowicjusz stanie się dobrym pozycjonerem? Czy przy odpowiednim nakładzie pracy i motywacji można zostać dobrym specjalistą w ciągu – powiedzmy – jednego roku? I wreszcie – po czym tak naprawdę poznać dobrego specjalistę SEO?

Know-how to w tej branży rzecz najcenniejsza. I co najlepsze (bądź najgorsze – zależy od punktu widzenia) – nie ma tutaj dróg na skróty. Języka obcego – przy odpowiedniej motywacji – można się nauczyć dość szybko. Studia – jeśli ktoś się uprze – zaliczyć szybciej niż w 5 lat. Jeśli chodzi natomiast o SEO – moim zdaniem nie ma takiej możliwości. Ja sam poczułem się dobrym specjalistą dopiero po około 5 latach w branży. I szczerze mówiąc – nie wydaje mi się, by można było osiągnąć ten stan o wiele szybciej.

Dla osób, które zaczynają swoją przygodę z SEO lub np. chcą wypozycjonować serwis we własnym zakresie, jest to oczywiście tendencja zdecydowanie negatywna. Jeszcze pięć-sześć lat temu pozycjonerem mógł być każdy. Kilka podstaw optymalizacyjnych + zasoby pozwalające na linkowanie – tyle wystarczyło, by zająć się prawie każdym tematem. Pamiętam jak dziś, gdy jako początkujący pozycjoner dodałem półautomatycznie serwis firmowy przyjaciół do 100 katalogów i bez jakiejkolwiek optymalizacji wprowadziłem ich w ciągu kilkunastu dni do topów na 10 fraz. Nie były to oczywiście słowa bardzo konkurencyjne. Dzisiaj jednak – przy założeniu, że serwis jest dopieszczony optymalizacyjnie – zajęłoby to co najmniej 3 miesiące. Praktycznie każda strona na ten sam zestaw działań reaguje trochę inaczej, czas między podjęciem tych działań a osiąganymi efektami jest coraz dłuższy i nie sposób nauczyć się pozycjonowania na próbie kilku domen. Ile zatem trzeba mieć na koncie kampanii SEO, by móc się poczuć dobrym specjalistą? To zależy…

W moim przypadku było to wspomniane 5 lat i przeszło setka projektów. Zapewne można ten czas odrobinę skrócić, jako że różne są przecież w tej branży ścieżki kariery (moja zaczęła się od SEO copywritingu), ale na pewno nie sposób poczuć się dobrym SEOwcem w rok czy półtora. Dopiero odpowiednia próba danych połączona z możliwością analizowania ich w czasie (w tym śledzenia wpływu aktualizacji algorytmu) daje to jakże krytyczne wyczucie, pozwalające w konkretnym przypadku przekuć „to zależy” na jednoznaczną odpowiedź, jak również przewidzieć kolejne zmiany w sposobie ustalania rankingu (co, notabene, jest często pomijaną, a jakże istotną właściwością dobrego pozycjonera). Teorii SEO nauczę Cię w dzień lub dwa. To jednak nie wystarczy. Poczuć się dobrym specjalistą po kursie pozycjonowania, to jak poczuć się dobrym piłkarzem po przeczytaniu przepisów gry w futbol.

Czy warto zatem korzystać ze szkoleń skoro nie dają gotowych rozwiązań? No właśnie… to zależy. Od czego? Przede wszystkim oczekiwań, jakie mamy co do takiego szkolenia. Jeśli ktoś liczy na to, że po uiszczeniu często niemałej opłaty nauczy się w ciągu kilku czy nawet kilkunastu godzin pozycjonowania, srogo się zawiedzie. Szkolenie z SEO prowadzone przeze mnie z definicji nie ma uczyć praktyki. Jest raczej przeznaczone dla osób, które korzystają z internetu na co dzień i dopiero chcą zacząć przygodę z wpływaniem na wyniki Google. Dowiedzieć się, na czym ten proces polega, poznać ważne pojęcia, uzupełnić fragmentaryczną wiedzę i wreszcie – otrzymać bazę dla dalszych poszukiwań i może własnych testów. Nade wszystko jednak szkolenie skierowane jest do firm, które korzystają z usługi pozycjonowania. Pozwoli zrozumieć zalecenia agencji SEO, rozmawiać ze specjalistą od pozycjonowania wspólnym językiem i wreszcie – lepiej kontrolować jego pracę. Czy bowiem wysokie pozycje świadczą jednoznacznie o sukcesie kampanii? I odwrotnie – czy brak topów na określoną grupę fraz jest jednoznaczny z brakiem sukcesu? Chyba już wiecie, jak odpowiem na to pytanie…

Na szkoleniu nauczę Cię zatem, jak w teorii działa algorytm Google. Uzupełnię i poszerzę Twoją dotychczasową wiedzę. Sprawię, że na wyniki wyszukiwania spojrzysz inaczej i będziesz znać kilkadziesiąt nowych pojęć. Dowiesz się nawet, które elementy Twojego serwisu wymagają priorytetowej optymalizacji. Czy to jednak zrobi z Ciebie specjalistę? Niestety nie. Czy zatem warto się szkolić? To zależy (!) od Twojej motywacji. Jeśli jest nią poszerzenie horyzontów, ugruntowanie wiedzy i otrzymanie wartościowej bazy do dalszej potencjalnej kariery SEOwca lub – w drugim przypadku – chcesz rozmawiać z zatrudnionym specjalistą wspólnym językiem i lepiej kontrolować jego pracę – odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Jeśli natomiast liczysz, że szkolenie – czy prowadzone przeze mnie, czy jakiekolwiek inne – nauczy Cię pozycjonowania w praktyce – lepiej te pieniądze zainwestować gdzie indziej.

Co natomiast z blogami branżowymi, których istnieje mnóstwo i wydają się pękać w szwach od nadmiaru przeróżnych informacji? Czy warto na nich zdobywać wiedzę? Czy dzięki nim można szybciej stać się dobrym specjalistą? Niestety nie. Dezinformacja na blogach SEO to duży temat, zasługujący tak naprawdę na osobny wpis. Teraz jednak krótko dla pełni obrazu. Dziewięćdziesiąt procent postów na blogach SEO albo prezentuje oczywistości, albo dezinformuje – czy to celowo (aby konkurencję wprowadzić w błąd), czy po prostu z braku wiedzy. Bloga o pozycjonowaniu trzeba umieć czytać – między wierszami, z bardzo ograniczonym zaufaniem. No i znów – żeby wyciągnąć wartościowe informacje z zalewu oczywistości lub dezinformacji, trzeba posiadać rozbudowaną branżową wiedzę. Więc koło zamyka się po raz kolejny.

Dla porządku wspomnijmy jeszcze o książkach. Wydawałoby się, że publikacja naukowa wymusza rzetelne podejście do prezentowanych informacji, konieczność powołania na źródła itp. I być może książki o SEO zawierają dane, które były kiedyś prawdziwe i wartościowe. No właśnie – były. Problem tu bowiem istnieje zgoła inny. Pozycjonowanie to branża nader dynamiczna. Samo napisanie książki jest czasochłonne, a do tego dochodzi długotrwały proces wydawniczy. Możemy zatem spokojnie przyjąć, że nawet najnowsza publikacja prezentuje część danych sprzed roku, półtora, a może nawet sprzed dwóch lat. To w SEO cała epoka. Czy zatem możemy naszą wiedzę oprzeć na częściowo nieaktualnych danych? Szczęśliwie branża nie zmienia się już tak dynamicznie jak jeszcze 3-4 lata temu. Fakt jednak pozostaje faktem – nie sposób nauczyć się pozycjonowania z podręcznika.

Czy można ukrywać treść na serwisie? Czy linki dalej działają? Czy warto rozbudowywać content na stronie? Tylko na tak ogólne pytania można w tej branży odpowiedzieć jednoznacznie. Jakiekolwiek uszczegółowienie powoduje jednak, że odpowiedź zacznie się od słów „to zależy”. Jest to z jednej strony fascynujący aspekt tej branży, z drugiej – powód frustracji dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z SEO lub posiadają jedynie fragmentaryczną wiedzę. Dobry specjalista nie posiada gotowych odpowiedzi na wszystkie pytania, nie działa schematycznie i nie obiecuje wyników w trzy miesiące. Dobry specjalista ma jednak – oprócz gruntownej wiedzy – intuicję i wyczucie, których nie sposób nauczyć się z książek, blogów czy szkoleń, a które wyrabiają się całymi latami praktyk, setkami analiz, tysiącami obserwacji. Czy to dobra tendencja? To zależy od punktu widzenia…

Autor: Krzysztof Sacała

KONTAKT

Agencja interaktywna Seolit
Pozycjonowanie stron internetowych

ul. Zaporoska 34
53-520 Wrocław

NAPISZ OD NAS

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach kontaktowych. Dowiedz się więcej

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Seolit Krzysztof Sacała z siedzibą na ulicy Zaporoskiej 34, 53-520 Wrocław, danych osobowych podanych w powyższym formularzu, w celach związanych z prowadzeniem korespondencji i / lub przygotowaniem oferty i tak długo, jak to konieczne do obsługi tego zapytania. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do nawiązania kontaktu. Przyjmuję do wiadomości, że mam prawo do dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz przeniesienia danych. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych prezentujemy w naszej polityce prywatności.