Na czym polega (i ile trwa) pozycjonowanie stron?

Wiele osób podpisujących w różnych firmach umowę na pozycjonowanie serwisu bądź sklepu internetowego, nie zdaje sobie sprawy, że jest to proces, który – ze względu na swoją specyfikę – wymaga czasu. W agencji interaktywnej Seolit kładziemy nacisk na maksymalną transparentność działań, wiec zawsze informujemy naszych Klientów, że na dobre oraz trwałe wyniki trzeba zapracować i nie dzieje się to z dnia na dzień. W niniejszym artykule wyjaśniamy, na czym polega pozycjonowanie stron i co sprawia, że usługi tej nie sposób wykonać w kilka dni.

Osiągnięcie pozycji w top10 dla większych grup fraz zajmuje – generalizując – od 3 miesięcy do nawet 1,5 roku. Wszystko to zależy od wielu czynników, czasem niezależnych od specjalisty jak np. wiek czy historia domeny, ale przede wszystkim od konkurencyjności danej branży. Wypozycjonowanie warsztatu samochodowego działającego w mniejszym mieście, a osiągniecie sukcesu w sieci ze sklepem internetowym sprzedającym opony, to dwie strony medalu. Czy można zatem udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, ile trwa proces pozycjonowania? Czy jesteśmy w stanie ten czas oszacować dla każdej strony/branży indywidualnie? I wreszcie – dlaczego proces pozycjonowania wymaga czasu?

Żeby poprawnie odpowiedzieć na powyższe pytania, najpierw zadać trzeba co najmniej 3 inne. Na czym polega pozycjonowanie stron? Jaka jest specyfika tego procesu? I wreszcie – co odróżnia pozycjonowanie od innych form marketingu w internecie? Omówmy pokrótce każde z tych zagadnień.

Na czym polega pozycjonowanie stron?

Oczywiście udzielenie rzetelnej odpowiedzi na tak ogólne pytanie wymagałoby napisania całej książki. Za pozycje w wynikach wyszukiwania Google odpowiada bowiem około 200 czynników, więc nie sposób pokrótce opisać wszystkich subtelności, a w SEO – jak nigdzie indziej – adekwatne jest sformułowanie mówiące, że diabeł tkwi w szczegółach (szeroko omawiamy ten temat na naszych szkoleniach – więcej informacji). Na potrzeby niniejszego wywodu można jednak przyjąć, że pozycjonowanie składa się przede wszystkim z dwóch nadrzędnych elementów:

  1. Optymalizacja serwisu
  2. Link-building

Sama optymalizacja nie jest „wiedzą tajemną” i każdy może się jej ogólnych zasad nauczyć nawet we własnym zakresie. O klasie pozycjonera świadczy jednak przede wszystkim jego doświadczenie i zrozumienie wspomnianych wcześniej subtelności, a także wiedza o tym, które ogólne zasady można lub trzeba nagiąć w danym przypadku, aby osiągnąć jak największą efektywność, nie narażając się przy tym na przykrości ze strony Google.

Jeśli chodzi natomiast o link-building, przyjmijmy na potrzeby niniejszego artykułu taką, celowo uogólniającą definicję:

Proces, który ma przypominać naturalne zdobywanie przez dany serwis popularności w internecie.

Zalecenie Google jest konkretne – optymalizuj serwis zgodnie z wytycznymi dla webmasterów i twórz wartościowy content w taki sposób, żeby był interesujący dla użytkowników i żeby ci sami użytkownicy powoływali się na ów content w internecie (zamieszczając przy tym linki do źródła). W teorii nic trudnego, zwłaszcza jeśli mamy w sobie odrobinę kreatywności, potrafimy pisać i prowadzimy bloga. Co jednak mają począć właściciele stron firmowych czy sklepów internetowych? Tu zaczynają się schody, ale jako że ów content ma w algorytmie Google coraz większe znaczenie, dochodzi do sytuacji, w której co drugi hydraulik bądź elektryk ma na swojej stronie zakładkę „blog”, „porady” lub „aktualności”. Jest to często warunek konieczny, by zaistnieć w top10 wyników wyszukiwania. Jak się to ma do linków?

W teorii dość konkretnie. Serwis, który realizuje wytyczne Google – buduje wartościowy content, linkowany potem przez zwykłych użytkowników – popularność zdobywa dość powoli. Zaczyna się od pojedynczych odnośników, a wraz z rosnącą ich ilością, wzrastają również pozycje w Google, począwszy od słów brandowych, przez frazy tzw. długiego ogona, po – wreszcie – właściwe keywordsy mogące zapewnić faktyczny zysk. Użytkownicy linkują nie tylko stronę główną, ale również (a może przede wszystkim) poszczególne podstrony serwisu. Stałe budowanie wartościowego contentu docelowo sprawi, że serwis będzie dobrze widoczny w wynikach wyszukiwania na dużą ilość słów kluczowych.

Tyle teorii. W praktyce oczywiście bardzo trudno jest się przebić w internecie nawet ze świetną stroną i bardzo wartościowym contentem. I tu z pomocą przychodzi pozycjonowanie, a przynajmniej jego ważna część, czyli opisany wcześniej link-building, zdefiniowany jako właśnie sztuczne budowanie popularności serwisu w wyszukiwarce internetowej. Sztuczne, ale – jeśli ma się zakończyć sukcesem – mające naśladować zachowania naturalne. Dla poważnej firmy SEO zdobycie 1000 linków jednego dnia nie powinno być problemem. Wykonanie tego sprawi jednak, że algorytm w najlepszym przypadku te odnośniki zignoruje, w najgorszym – ukarze linkowany serwis za działania niezgodne z wytycznymi Google. Jeśli zatem chcemy osiągnąć ostateczny sukces, musimy dostosować się do założeń wyszukiwarki i zdobywać linki partiami, w pewnych odstępach czasowych.

Jaka jest specyfika procesu pozycjonowania stron?

Częściowo na to pytanie odpowiadają poczynione wyżej ustalenia – specyfiką pozycjonowania jest to, że musi wymagać czasu, dlatego że naśladuje procesy naturalne i w większości przypadków nie ma możliwości, by te działania przyspieszyć. Wielu specjalistów SEO na pewno zetknęło się w swojej karierze z pytaniem, które przybiera różne formy, ale najogólniej brzmi tak: „czy jeśli zapłacę więcej, to szybciej pojawią się pozycje w top10?” Uczciwość nakazuje powiedzieć jasno, że nie ma takiej możliwości. Większy budżet to oczywiście pole do popisu dla agencji interaktywnej – można zaproponować Klientowi rozszerzenie listy słów kluczowych, dodatkowe usługi/audyty, poszerzoną analitykę internetową – możliwości jest sporo. Na czas potrzebny do osiągnięcia wysokich pozycji budżetem jednak nie wpłyniemy.

Pamiętajmy bowiem, że biorąc się za pozycjonowanie stron, gramy na boisku Google, według zasad ustalonych przez tą właśnie amerykańską korporację. Google to nie internet, a internet to nie Google. Jest to wielka firma, która w wielu krajach na świecie posiada monopol na prezentowanie wyników wyszukiwania i jeśli chcemy osiągnąć sukces, musimy zaakceptować jej zasady, jakkolwiek nielogiczne by nam się wydawały. Google to nie obiektywny ranking stron, rozpoczynający się od tych najlepszych. Za pozycje w wynikach wyszukiwania odpowiada skomplikowany algorytm biorący pod uwagę około 200 czynników. I warto pamiętać, że to Google dyktuje zasady gry, dążąc do tego (przynajmniej teoretycznie), by te wyniki były jak najbardziej przyjazne dla użytkowników. Aby to jednak osiągnąć, musimy dostosować się do zasad, z których część może nam się wydać nielogicznych czy nawet niedzisiejszych (np. promowanie długich treści w świecie idącym w stronę minimalizmu). Nic na to jednak nie poradzimy. Jeśli Google będzie chciało prezentować wyniki od najgorszych do najlepszych – może to zrobić. Jeszcze raz podkreślamy – to w końcu prywatna korporacja nastawiona na zyski, a nie synonim internetu.

Oczywiście czas wypozycjonowania danego serwisu będzie się różnił w zależności od klasy specjalisty. Jednemu dany zestaw fraz zajmie pół roku, innemu 10 miesięcy, a jeszcze inny pozycjoner sobie z tematem zupełnie nie poradzi. Wybranie profesjonalnej firmy zwiększa szansę na osiągniecie sukcesu w relatywnie krótkim czasie. Niniejszy wywód ma jednak za zadanie uświadomić, że jeśli w danej branży na zdobycie wysokich pozycji potrzeba około pół roku, to dobry specjalista upora się z tematem w 5 miesięcy. Ale nikt nie zrobi tego w miesiąc lub dwa. Jest to niemożliwe ze względu właśnie na specyfikę procesu i zasadę działania algorytmu.

Co odróżnia pozycjonowanie od innych form marketingu w internecie?

Różnic jest tutaj wiele, ale szczególne znaczenie mają dwie spośród nich:

1. Zasady gry nie są do końca znane i często się zmieniają

2. Sukces jest trudny do weryfikacji i zmierzenia

Ad 1

Pozycjoner jest jak makler giełdowy. Lepszy zarobi dla klienta więcej pieniędzy, gorszy mniej. Ale w przypadku krachu na giełdzie tracą wszyscy. Tak też wygląda sytuacja w branży SEO. Dobry specjalista osiągnie lepsze wyniki w krótszym czasie niż specjalista przeciętny. Ale pewnych barier nie przeskoczy żaden z nich, a w przypadku poważnej aktualizacji algorytmu stracić mogą wszyscy.

Na szczęście aktualizacje algorytmu nie wywracają już zasad do góry nogami w taki sposób, jak to miało miejsce jeszcze kilka lat temu. Google konsekwentnie realizuje strategię – oficjalnie – walki ze spamem – nieoficjalnie – dostarczenia wartościowej usługi jak najniższym kosztem, z jak największym zyskiem. I po raz kolejny – zwykły specjalista będzie wykonywał działania, które przyniosą doraźny sukces. Dobry specjalista postara się przewidzieć przyszłość, aby nawet w przypadku większej zmiany algorytmu serwis klienta na tym nie ucierpiał.

Jak wspomniano wcześniej, za pozycje w wynikach wyszukiwania odpowiada około 200 czynników, a zasada działania algorytmu jest pilnie strzeżoną tajemnicą. Sukces specjalisty SEO opiera się na wiedzy, doświadczeniu i przeprowadzonych testach. Na szczęście zasady gry w Google nie zmieniają się już tak często, nie są tak znaczące jak kiedyś i da się je lepiej przewidywać. Gwarancji sukcesu nie można klientowi dać nigdy. Wybranie doświadczonej firmy znacząco jednak zwiększa szanse jego osiągnięcia.

Ad 2

Czym jednak jest ów sukces i jak go zmierzyć? Jest to zagadnienie trudne, a nawet może kontrowersyjne. Oczywiście za brak wysokich pozycji zawsze obwiniany jest pozycjoner. Sukces ma jednak wielu ojców, więc po znaczącym poprawieniu pozycji lub ruchu na stronie z wyszukiwarek internetowych często okazuje się, że to przecież „samo się zrobiło”, „domena jest silna”, „brand rozpoznawalny, więc zadziałały linki naturalne”, a każdy doświadczony specjalista zapewne usłyszał jeszcze wiele innych, tym podobnych zarzutów/wymówek.

Oczywistym jest, że mocna domena i rozpoznawalny brand to atuty, które pomagają w osiągnięciu wysokich pozycji. Znaczące poprawienie widoczności czy ruchu z wyszukiwarek nie dzieje się jednak samo, a poprawna optymalizacja i fachowy link-building mają tutaj znaczenie nieocenione. Nie można jednak mierzyć sukcesu samymi pozycjami w top10. Może się bowiem okazać, że frazy zostały źle dobrane i mimo dobrej widoczności w wynikach wyszukiwania, nie przekłada się ona na odwiedziny serwisu.

W firmie Seolit preferujemy model współpracy, w którym pozycjonujemy serwisy maksymalnie szeroko, a głównym wyznacznikiem sukcesu jest rosnąca ilość wejść na stronę ze źródła, jakim jest „Organic”, czyli po prostu wyszukiwarki internetowe (a zatem Google, które ma w Polsce około 96% udziałów na rynku). Jeśli z każdym tygodniem coraz więcej użytkowników wchodzi na dany serwis za pośrednictwem właśnie wyszukiwarek, jest to dla nas znak, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a tym samym – główny wyznacznik sukcesu. Oczywiście pozycje poszczególnych słów kluczowych są w firmie Seolit monitorowane, a informacja o tym udostępniania Klientom.

Ile zatem trwa proces pozycjonowania?

To zależy. Te 2 słowa są odpowiedzią na co najmniej połowę pytań związanych z procesem pozycjonowania. Ile znaków treści powinniśmy zamieścić na podstronie? Jak dużo wykorzystać linków exact-match? Czy warto zdobywać odnośniki nofollow? No właśnie – to zależy. Tak samo sytuacja wygląda w przypadku czasu trwania procesu, jakim jest pozycjonowanie stron internetowych. Wszystkie powyższe rozważania powinny dać dobry ogląd, dlaczego jednoznaczna odpowiedź na tak postawione pytanie jest niemożliwa. Spróbujmy jednak podsumować.

Czas osiągnięcia wysokich pozycji w Google zależy od:

  • ilości słów kluczowych
  • konkurencyjności i specyfiki branży
  • stopnia optymalizacji serwisu
  • ilości unikalnego contentu
  • wieku i historii domeny
  • zaangażowania klienta
  • wystąpienia bądź nie poważniejszych zmian algorytmu

Czyli – w praktyce – jest on niemożliwy do dokładnego oszacowania. Z pomocą przychodzi jednak doświadczenie. I tak, pozycjonowanie małych firm o zasięgu lokalnym trwa – co do zasady – około 3-4 miesięcy. Wprowadzenie do top10 firm o zasięgu ogólnopolskim, sklepów internetowych czy usługodawców z konkurencyjnych branż to co najmniej pół roku ciężkiej pracy. Rynki najbardziej konkurencyjne – finanse, nieruchomości – to już wielomiesięczna batalia wymagająca dużego zaangażowania ze strony klienta i bieżącego modyfikowania strategii. To jednak oczywiście teoria, a każdy przypadek wymaga indywidualnego rozpatrzenia.

Firma Seolit specjalizuje się w pozycjonowaniu stron www. Posiadamy ponad 7-letnie doświadczenie, pracowaliśmy nad projektami z kilkudziesięciu branż i wiemy, jak przeprowadzić proces pozycjonowania w sposób efektywny, ale i bezpieczny. Nie obiecujemy rzeczy niemożliwych i staramy się, żeby przed podpisaniem umowy klient dobrze wiedział, za co płaci i czego może się po nas spodziewać. Zapraszamy do kontaktu z naszymi specjalistami – chętnie odpowiemy na wszelkie dodatkowe pytania.

KONTAKT

Agencja interaktywna Seolit
Pozycjonowanie stron internetowych

ul. Zaporoska 34
53-520 Wrocław

NAPISZ OD NAS

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach kontaktowych. Dowiedz się więcej

Wyrażam zgodę na przetwarzanie przez Seolit Krzysztof Sacała z siedzibą na ulicy Zaporoskiej 34, 53-520 Wrocław, danych osobowych podanych w powyższym formularzu, w celach związanych z prowadzeniem korespondencji i / lub przygotowaniem oferty i tak długo, jak to konieczne do obsługi tego zapytania. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do nawiązania kontaktu. Przyjmuję do wiadomości, że mam prawo do dostępu do swoich danych, ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz przeniesienia danych. Szczegóły związane z przetwarzaniem danych osobowych prezentujemy w naszej polityce prywatności.